Płonący Dom

Co zabrałbym ze sobą z płonącego domu? To pytanie postawili sobie i swoim znajomym autorzy projektu “The Burning House”. A efekty są niezwykle ciekawe. Dziecko, czy też ukochany zwierzak to oczywisty wybór,  ale znajdziemy tu także książki, płyty, aparaty fotograficzne, instrumenty muzyczne, nieodłączne laptopy, a nawet broń. O czym jeszcze myślimy w takiej chwili? Moją uwagę zwróciło to, jak często uczestnicy projektu wybierali zdjęcia. Kilka lat temu czytałam, że przeprowadzono nawet na temat badania, które potwierdziły to, że rodzinne fotografie, bez znaczenia czy są piękne, czy też całkiem zwyczajne, mają dla większości ludzi ogromne znaczenie. A albumy, w których zatrzymane są nasze wspomnienia są jednymi z pierwszych rzeczy, jakie zabieramy ze sobą w chwili zagrożenia.

A co Państwo zabraliby ze sobą? Podeślijcie proszę swoje zdjęcia (czekam na nie tydzień – do 21 października – ewa@decollage.pl), z przyjemnością opublikuję je na łamach decollage.pl! Ja już szykuję swój zestaw.

Płonący DomPłonący DomPłonący DomPłonący DomPłonący DomPłonący DomPłonący DomPłonący DomPłonący DomPłonący DomPłonący Dom

{Via: mymodernmet.com}

Podobne artykuły

Surrealistyczne, hipnotyzujące zdjęcia Rodney’a Smitha spodobają się z pewnością miłośnikom dzieł René Magritta. Na pomysłowych, świetnych kompozycyjnie fotografiach przewijają się panowie

Czytaj Dalej...

Powrót do dzieciństwa – to tytuł zabawnego projektu autorstwa Julien Mauve. Artystka zainspirowana odnalezionymi na strychu swoimi zabawkami stworzyła serię

Czytaj Dalej...

Ted Sabarese słynie z prac pełnych polotu i poczucia humoru. Tymi słowami można także opisać serię zdjęć prezentowaną poniżej, której

Czytaj Dalej...

Uchwycenie ułamka sekundy, w którym porcelanowe figurki rozpadają się na setki elementów nie jest proste. Fotograf Martin Klimas wpadł jednak

Czytaj Dalej...

1 Komentarz

    Znam stronę od dawna, lecz jeszcze jakoś nie zrobiłem zdjęcia :)
    Zainspirowany jednak theburninghouse.com założyłem coś o trochę podobnej funkcji…
    Jeśli macie ciekawe (lub i nie) biurko, czy pracownię – wrzućcie zdjęcie na http://myowndesk.tumblr.com/ :)

Dodaj komentarz