Days with my father

Phillip Toledano (urodzony w 1968 roku w Londynie) to uznany fotograf, który pracował min. dla Vanity Fair, The New York Times magazine, The New Yorker, Esquire, GQ, Wallpaper, The London Times, The Independent Magazine i Le Monde.

Z bogatego portfolio wybrałam dla Państwa projekt, który z pewnością nie jest najbardziej charakterystyczny stylistycznie dla tego artysty. “Days with my father” to poruszająca historia odchodzenia i godzenia się ze śmiercią.

Artysta w czuły sposób portretuje swojego 98-letniego ojca, a wykonane przez niego zdjęcia tworzą niezwykły, poruszający dziennik. Wzruszający tym bardziej, że niemal każde ze zdjęć jest opisane (polecam obejrzenie strony projektu: dayswithmyfather.com ). Na kartach tego jedynego w swoim rodzaju pamiętnika zobaczymy ojca artysty uwiecznionego w codziennych, czasem banalnych sytuacjach: czytającego gazetę, głaszczącego psa, czy oglądającego samego siebie w filmie nakręconym w czasach młodości. Toledano zapisuje ulotne chwile. I muszę przyznać, że robi to z ogromnym wyczuciem.

Days with my fatherDays with my fatherDays with my fatherDays with my fatherDays with my fatherDays with my fatherDays with my father

Podobne artykuły

Uchwycenie ułamka sekundy, w którym porcelanowe figurki rozpadają się na setki elementów nie jest proste. Fotograf Martin Klimas wpadł jednak

Czytaj Dalej...

Max Cardelli – włoski fotograf zajmujący się głównie modą, reklamą i portretowaniem gwiazd tym razem wyruszył w podróż ulicami Hawany. Stolica

Czytaj Dalej...

Jeżeli czasem zastanawialiście się Państwo nad tym, jak wyglądałyby w kolorze różne ważne zdarzenia i postacie historyczne, jestem pewna, że

Czytaj Dalej...

Rok temu na stronach decollage.pl pojawiły się magiczne, nastrojowe fotografie autorstwa Kirsty Mitchell. Dziś chciałabym zaprezentować Państwu kolejne równie perfekcyjne

Czytaj Dalej...

Dodaj komentarz