Graffiti i klasyka
Od czasu do czasu trafiam na przeróbki słynnych dzieł sztuki. Autorzy tych photoshopowych manipulacji bywają niesamowicie pomysłowi. Zakurzone dzieła odzyskują życie dzięki nieposkromionej wyobraźni młodych twórców. Niby nie jest nic nowego, bo przecież już Duchamp blisko sto lat temu domalowywał wąsy Mona Lisie, ale świadczy o tym, że klasyczna sztuka wciąż pobudza kreatywność. Młodzi twórcy wpadają na różne pomysły ożywiania starych płócien. Dla przykładu do prezentowanych obrazów niepostrzeżenie wkradło się graffiti :).
A na koniec słynne dzieło Monet bez graffiti, ale za to z Vaderem! Ze specjalną dedykacją dla fanów Gwiezdnych Wojen :)
{Wyszperane tu: designyoutrust.com}






