Witamy w Phenianie
Zdjęcia wykonane przez Charliego Crane’a w Phenianie robią przygnębiające wrażenie. Puste ulice, smutni ludzie, zachmurzone niebo i wszechobecne portrety Kim Ir Sena.
Okazuje się, że wykonanie nawet takich zdawałoby się poprawnych politycznie zdjęć nie było łatwe. Crane przez ponad rok zabiegał o możliwość zrobienia fotograficznego reportażu. Kiedy w końcu dostał zgodę na fotografowanie, na każdym kroku towarzyszyło mu dwóch Koreańczyków, dbających o to, by widział i uwieczniał tylko odpowiednie miejsca i właściwych ludzi.
Oglądając te zdjęcia miałam cały czas przed oczami świetny reportaż Andrzeja Fidyka Defilada (jeżeli ktoś jeszcze nie widział polecam obejrzenie na youtube.com) i ciekawy dokument BBC Korea Północna: Kraj Cichej Śmierci (pierwsze części obu filmów do obejrzenia na końcu artykułu).
{Via: inspirefirst.com}
















świetne zdjęcia. rewelacyjna kreacja, prosta i schludna :)