Witamy w Phenianie

Zdjęcia wykonane przez Charliego Crane’a w Phenianie robią przygnębiające wrażenie. Puste ulice, smutni ludzie, zachmurzone niebo i wszechobecne portrety Kim Ir Sena.

Okazuje się, że wykonanie nawet takich zdawałoby się poprawnych politycznie zdjęć nie było łatwe. Crane przez ponad rok zabiegał o możliwość zrobienia fotograficznego reportażu. Kiedy w końcu dostał zgodę na fotografowanie, na każdym kroku towarzyszyło mu dwóch Koreańczyków, dbających o to, by widział i uwieczniał tylko odpowiednie miejsca i właściwych ludzi.

Oglądając te zdjęcia miałam cały czas przed oczami świetny reportaż Andrzeja Fidyka Defilada (jeżeli ktoś jeszcze nie widział polecam obejrzenie na youtube.com) i ciekawy dokument BBC Korea Północna: Kraj Cichej Śmierci (pierwsze części obu filmów do obejrzenia na końcu artykułu).

Witamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w PhenianieWitamy w Phenianie

{Via: inspirefirst.com}

Podobne artykuły

Uchwycenie ułamka sekundy, w którym porcelanowe figurki rozpadają się na setki elementów nie jest proste. Fotograf Martin Klimas wpadł jednak

Czytaj Dalej...

Max Cardelli – włoski fotograf zajmujący się głównie modą, reklamą i portretowaniem gwiazd tym razem wyruszył w podróż ulicami Hawany. Stolica

Czytaj Dalej...

Jeżeli czasem zastanawialiście się Państwo nad tym, jak wyglądałyby w kolorze różne ważne zdarzenia i postacie historyczne, jestem pewna, że

Czytaj Dalej...

Rok temu na stronach decollage.pl pojawiły się magiczne, nastrojowe fotografie autorstwa Kirsty Mitchell. Dziś chciałabym zaprezentować Państwu kolejne równie perfekcyjne

Czytaj Dalej...

1 Komentarz

    świetne zdjęcia. rewelacyjna kreacja, prosta i schludna :)

Dodaj komentarz