Brutalizm w kościele

Surowa, niesamowicie ekspresyjna bryła kaplicy przywodzi na myśl pojawiający się w powojennej architekturze brutalizm*. Budowla jest z pewnością interesująca. Ale czy nagie betonowe ściany sprzyjają kontemplacji? Czy w tak surowym wnętrzu nie czuje się wszechogarniającej pustki? Czy odwiedzających to miejsce nie przytłacza dynamiczna i mroczna bryła? Zastanawia mnie, jakie wrażenia towarzyszą temu miejscu na żywo.

Co ciekawe, biorąc pod uwagę minimalizm formy i brak koloru, projekt powstał w meksykańskim studio BNKR.

* Brutalizm (za wiki, bo w Słowniku Terminologicznym Sztuk Pięknych nie znalazłam definicji tego nurtu) – nurt architektury późnego modernizmu powstały w końcu lat 40. XX wieku. Zakładał że najważniejsze są: przestrzeń, konstrukcja i uwrażliwienie na właściwości zastosowanych materiałów. Zmienił architekturę z abstrakcyjnej na ekspresyjną. Nazwa wywodzi się z francuskiego określenia brut, oznaczającego surowy i stosowanego wcześniej przez Le Corbusiera w odniesieniu do materiałów.

Do przykładów budowli w tym stylu zaliczyć możemy Royal National Theatre London SouthBank Centre, czy też budynek dworca kolejowego w Katowicach.

Zainteresowanym tym tematem polecam lekturę wątku na forum skyscrapercity.com

Sunset ChapelSunset ChapelSunset ChapelSunset ChapelSunset ChapelSunset ChapelSunset Chapel

{Via: lookslikegooddesign.com}

Podobne artykuły

Cocoon Concept to przezroczysta kula, w której znajdują się nie tylko wygodne poduszki, ale zaplanowano tu także miejsce na funkcjonalne schowki, a

Czytaj Dalej...

Dom bez ścian, przejrzysty i jasny na pierwszy rzut okna wydaje się idealny. Czy można się tam jednak czuć swobodnie

Czytaj Dalej...

Jeżeli marzy się Państwu podziwianie zorzy polarnych i mieszkanie w igloo warto zastanowić się nad zimowym wypadem do Laponii. Hotel

Czytaj Dalej...

Nie często zdarza się, żeby na przedmieściach pojawił się Flatiron Building. To architektoniczne cudo zostało zaprojektowane przez Eastern Design Office

Czytaj Dalej...

2 Komentarzy

    Jakkolwiek brutalizm jako trend kompletnie mi nie odpowiada to ten konkretny budynek jest moim zdaniem swietny. Po pierwsze absolutnie wpisuje zeby nie powiedziec kamufluje sie w otoczenie. Z zewnatrz to jakgdyby kolejny glaz, tyle ze “wydrazony” w srodku. Mozna wejsc do wnetrza tego “kamyka”, ktory nie udaje nic innego, jest tylko skala. Tyle ze transparentna. Umozliwa kontenplacje, doswiadczanie natury na zewnatrz i od srodka. Moze byc kaplica dla katolikow ze wzgledu na krzyz – ale co jest wedlug mnie interesujace – ten krzyz nie przeslania calego swiata, wrecz przeciwnie. Dla niewierzacych i wyznawcow innych religii to po prostu okno, ujete w regularne ramy. Wogole od wewnatrz sprawia wrazenie raczej azurowej konstrukcji albo muszelki. Nie przytlacza. Takie sa moje spostrzezenia bo “wirtualnej” wizycie w tym ciekawym miejscu. Dzieki Ewa ze nam je pokazalas.

  • W Polsce by się raczej nie przyjął…

Dodaj komentarz