Pixel art na ścianie

Australijski sklep Wallpaper Republic ma w swojej ofercie nie lada gratkę dla wielbicieli Pixel artu. Seria tapet eBoy przenosi nas pikselowy, kolorowy świat. Do wyboru mamy siedem miast: Baltimore, Berlin, Los Angeles, Londyn, Nowy Jork, Paryż i Tokio. Tapety mają jednak jedną wadę – mogą je nabyć tylko mieszkańcy Antypodów.

A jak Państwu podobają się tak kolorowe ściany?

Pixel artPixel artPixel artPixel artPixel artPixel artPixel art

{Via: materialicious.com}

Podobne artykuły

Google lubi robić niespodzianki, we wrześniu przygotowano z okazji urodzin Freddiego Mercurego wyjątkowe logo -  dziś zrobił prezent dla miłośników

Czytaj Dalej...

Dziś na łamach decollage.pl niespodzianka dla miłośników typografii, pięknych kobiet i … Jamesa Bonda. Prezentowane okładki powieści Iana Flemminga zostały zaprojektowane

Czytaj Dalej...

Ten artykuł można byłoby zatytułować “Kobiety i typografia” – te motywy pojawiają się bowiem najczęściej w pracach południowoafrykańskiego grafika Anthony’ego

Czytaj Dalej...

Jak podoba się Państwu wizja pracy w samym środku lasu? Mnie niesamowicie przypadł do gustu pomysł na oszklone biuro, do

Czytaj Dalej...

1 Komentarz

    [...] Brytyjska artystka Charlotte Mann za pomocą zwykłego czarnego markera potrafi odmienić gładką ścianę w pełen detali iluzjonistyczny obraz. Okna z widokiem na zieleń, obrazy, regały pełne książek, zwierzaki, instrumenty muzyczne i meble. A wszystko narysowane w najdrobniejszych szczegółach! Ręcznie wykonane “tapety” są nie tylko ładne, ale pozwalają na długie zabawy w studiowanie najmniejszych niuansów dzieła. Zupełnie, jak w przypadku opisywanych niedawno pixel artowych tapet. [...]

Dodaj komentarz