Bill Brandt

Bill Brandt (1904-1983) podbił moje serce wieki temu. Jego fotografie zauroczyły mnie przede wszystkim swoją naturalnością. Zdawać by się mogło, że Brandt “łapał” kadry mimochodem. Jego zdjęcia nie są jednak dziełem przypadku – charakteryzuje je świetne wyczucie kompozycji i rytmu.

Urodzony w Londynie, wychowany w Niemczech artysta, na studia wybrał się do Paryża, gdzie miał okazję współpracować z Manem Rayem. To temu okresowi w swoim życiu zawdzięcza zamiłowanie do surrealizmu.

Był fotografem wszechstronnym. W pierwszych latach swojej kariery tworzył głównie zdjęcia o charakterze reporterskim. Po wojnie porzucił tę tematykę, skupiając się na aktach i portretach.

Uważał, że “fotografia nie ma zasad. To nie sport. Ważny jest efekt, a nie sposób, w jaki został osiągnięty.

Bill BrandtBill BrandtBill BrandtBill BrandtBill BrandtBill BrandtBill BrandtBill BrandtBill BrandtBill BrandtBill BrandtBill Brandt

{Zdjęcia via: community.livejournal.com}

Podobne artykuły

Uchwycenie ułamka sekundy, w którym porcelanowe figurki rozpadają się na setki elementów nie jest proste. Fotograf Martin Klimas wpadł jednak

Czytaj Dalej...

Max Cardelli – włoski fotograf zajmujący się głównie modą, reklamą i portretowaniem gwiazd tym razem wyruszył w podróż ulicami Hawany. Stolica

Czytaj Dalej...

Jeżeli czasem zastanawialiście się Państwo nad tym, jak wyglądałyby w kolorze różne ważne zdarzenia i postacie historyczne, jestem pewna, że

Czytaj Dalej...

Rok temu na stronach decollage.pl pojawiły się magiczne, nastrojowe fotografie autorstwa Kirsty Mitchell. Dziś chciałabym zaprezentować Państwu kolejne równie perfekcyjne

Czytaj Dalej...

2 Komentarzy

    Bill Brandt urodził się w Niemchech, dokładniej w Hamburgu, a nie w Londynie.
    Do Wielkiej Brytanii przeprowadził się w 1931 roku.

  • W różnych źródłach są różne wersje dot. miejsca urodzenia artysty. Ja akurat przyjęłam wersję starszą, korzystając z nie najnowszych publikacji. Niemniej jednak myślę, że samo miejsce przyjścia na świat nie jest tak bardzo istotne :) Ważne są same prace!

    Pozdrowienia!

Dodaj komentarz