Biżu, biżu
Czy są kobiety, które nie lubią pięknej biżuterii? Wydaje mi się, że jest ich niewiele. Bo jak oprzeć się pokusie noszenia na sobie małego dzieła sztuki?
Od stuleci jubilerstwo pozwalało artystom puszczać wodze wyobraźni. Co dzieje się w tej dziedzinie początku XXI wieku? Dzieje się wiele! Chyba jeszcze nigdy wcześniej projektanci nie mieli takiej swobody. Zmienia się nie tylko forma biżuterii, ale także materiały po jakie sięgają artyści. Obok złota proponują stal, miedź, a nawet beton!
Poniżej przedstawiam mini przegląd obecnych trendów (przy czym w tym artykule pojawią się tylko pierścionki).
Od pierwszego wejrzenia wpadła mi w oko elegancka bliska Art déco biżuteria Diny Kamal. Projekty jej autorstwa są nowoczesne, oszczędne w formie. Artystka wykorzystuje np. urodę samych materiałów, z których tworzy: białego, żółtego, różowego złota i kamieni szlachetnych.
W galerii BSL obejrzeć można także ciekawe projekty Lito Karakostanoglou. Szczególnie interesujące są te, których źródłem inspiracji był podwodny świat.
Lejące się złoto i srebro to pomysł Jung Eeeun.
Wielbicielom brutalizmu w architekturze z pewnością przypadną do gustu propozycje Beat Poet i 22designstudio z Tajwanu. Minimalistyczne pierścionki są wykonane po części z betonu!
Lubiącym bawić się biżuterią może wpaść w oko “mechaniczny” projekt KINEKT.
Kolejną ciekawą propozycją jest “numeryczny” pierścionek Jaspera Johnsa i Attilio Codognato.
Jeżeli sami lubicie tworzyć może skusi was pomysł Katji Ivanovej na wykonany z miedzi pierścionek z jelenim porożem? :)
Jestem ciekawa jaka biżuteria podoba się najbardziej czytelniczkom decollage.pl. Podzielcie się ze mną koniecznie swoimi wrażeniami!














