“Once Upon” Heidi Lender

Projekt “Once upon” jak zdradza jego autorka Heidi Lender zaczął się od systematycznego cotygodniowego robienia autoportretów zgodnie z założeniem “Stań na ławce. Upewnij się, że jest poniedziałek. Ubierz coś ładnego“.

Dla artystki punktem wyjścia stała się myśl, że to, co nosimy i to, czym się otaczamy na odzień mówi całemu światu kim jesteśmy lub kim chcielibyśmy być. Heidi staje więc na ławce, fotelu, czy krześle i wciela się w różne role. Co prawda nie widzimy twarzy bohaterki, ale przecież ujęcia i tak mówią nam wiele o roli, jaką właśnie odgrywa.

Podoba mi się nie tylko sam pomysł na serię zdjęć, ale także klimat tych niecodziennych fotografii, na który składają się przytłumione kolory i niezwykle bogactwo wzorów i faktur.

Heidi LenderHeidi LenderHeidi LenderHeidi LenderHeidi LenderHeidi LenderHeidi LenderHeidi LenderHeidi LenderHeidi LenderHeidi LenderHeidi LenderHeidi Lender

Heidi LenderHeidi Lenderheidilenderheidilenderheidi lender heidi lender heidi lender heidi lender

Podobne artykuły

Bezludne pejzaże, niekończące się przestrzenie. Cisza i pustka. Bezruch. Aż trudno uwierzyć, że w dzisiejszych czasach istnieją jeszcze takie miejsca. Od

Czytaj Dalej...

“Pod słońcem, każdy dzień jest dobry. Kolejny dobry dzień, Fukumaru” – Misao. Świat Misao i Fukumaru wydaje się być krainą wiecznej

Czytaj Dalej...

Czasem wystarczy jedno spojrzenie. Nic więcej. Ja od pierwszego wejrzenia zachwyciłam się portretami belgijskiego fotografa Stephana Vanfleterena. Wszystkim, których ogarnia

Czytaj Dalej...

To, że klasyczna sztuka wciąż inspiruje dzisiejszych twórców nie jest tajemnicą ani zaskoczeniem. W ubiegłym roku pisałam o zabawnej sesji

Czytaj Dalej...

1 Komentarz

    [...] dużej mierze to autoportrety. Jak artystka sama wspomina – swoją przygodę z fotografią rozpoczęła w 2005 roku [...]

Dodaj komentarz