Krwawa porcelana

Prawdę mówiąc nigdy nie przepadałam za porcelaną. Potrafię docenić kunszt artysty, delikatność materii i itd, ale nic nie poradzę na to, że przy okazji ziewam ;) Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Dlatego od razu serce mi mocniej zabiło na widok tych “uroczych” figurek autorstwa Jessici Harrison! Wreszcie coś się dzieje!

Czy można je nazwać dziełami sztuki? Z pewnością trudno przejść obojętnie obok tych makabresek. Mimo, że nie jestem wielbicielką horrorów doceniam zabawę formą, jakiej podjęła się artystka. Bo we mnie też miśnieńska porcelana mimowolnie budzi mordercze instynkty ;)

Jessica HarrisonJessica HarrisonJessica HarrisonJessica HarrisonJessica HarrisonJessica HarrisonJessica HarrisonJessica Harrison

http://www.jessicaharrison.co.uk/page3.htm

Podobne artykuły

Nowe prace Banksy‘ego zawsze wzbudzają emocje. Co tym razem pojawiło się na galerii prac artysty? Zachęcam do obejrzenia najnowszych dzieł!

Czytaj Dalej...

“Mona Lisa” narysowana jedną kreską? Czemu nie. Ilustrator Chan Hwee Chong przygotował także, na potrzeby reklamy dla firmy Faber-Castell, spiralne

Czytaj Dalej...

W Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli 5 września rozpoczęła się pierwsza w powojennej Polsce wystawa prac zapomnianego niemal zupełnie dziś

Czytaj Dalej...

Dziś na stronach decollage.pl propozycja dla osób lubiących ład i porządek :) Sztuka porządkowania to projekt, którego autorem jest niemiecki

Czytaj Dalej...

1 Komentarz

    [...] jestem wielbicielką porcelanowych figurek miałam już okazję wspomnieć przy okazji artykułu Krwawa porcelana. Prezentowane poniżej posążki są nie tylko krwawe (przynajmniej co poniektóre), ale część z [...]

Dodaj komentarz