Witaj smutku
Mary Ellen Mark nie boi się trudnych tematów: cierpienia, śmierci, biedy. Jej zdjęcia są niesamowicie przejmujące, nie sposób przejść obok nich obojętnie. Ich wielką wartością jest to, że mimo często smutnej tematyki nie brak w nich też pozytywnych emocji np. rodzinnej miłości.
W jej twórczości zaciera się cienka granica między fotografią socjologiczną a portretową. Zacierają się także granice państw, bo równie smutne spojrzenie ma dziewczynka pracująca na Ghatach w Indiach, jak jej rówieśnica w Ameryce. I to jest chyba najbardziej wzruszające.
Czy zauważyli Państwo, że bohaterowie zdjęć się niemal nigdy nie uśmiechają?
Część zdjęć via: fantomatik75

















