71 lat bez Witkacego

Dziś mija 71 rocznica śmierci Witkacego, artysty który jest mi szczególnie bliski. Muszę przyznać, że tak jak w przypadku Beksińskiego dużo bardziej cenię jego twórczość fotograficzną, niż dokonania malarskie. Jego zdjęcia są ponadczasowe, niezwykle bezpośrednie i pełne emocji. Czasem spojrzenie portretowanych wręcz przeszywa na wskroś oglądającego. I znika nagle dystans dziesięcioleci, bo cytując Rolanda Barthes’a:

“Od rzeczywistego ciała, które tu było, pobiegły promienie, które dotykają mnie – mnie, który tu jestem. Nieistotna jest długość trwania przekazu; zdjęcie osoby, której już nie ma, dociera do mnie jak zbłąkane promienie gwiazdy.”

Witkacy AutoportretWitkacy Autuportret wielokrotnyWitkacyWitkacy AutuportretWitkacy AutuportretWitkacy AutuportretWitkacy AutuportretWitkacy Autuportret

Podobne artykuły

Uchwycenie ułamka sekundy, w którym porcelanowe figurki rozpadają się na setki elementów nie jest proste. Fotograf Martin Klimas wpadł jednak

Czytaj Dalej...

Max Cardelli – włoski fotograf zajmujący się głównie modą, reklamą i portretowaniem gwiazd tym razem wyruszył w podróż ulicami Hawany. Stolica

Czytaj Dalej...

Jeżeli czasem zastanawialiście się Państwo nad tym, jak wyglądałyby w kolorze różne ważne zdarzenia i postacie historyczne, jestem pewna, że

Czytaj Dalej...

Rok temu na stronach decollage.pl pojawiły się magiczne, nastrojowe fotografie autorstwa Kirsty Mitchell. Dziś chciałabym zaprezentować Państwu kolejne równie perfekcyjne

Czytaj Dalej...

1 Komentarz

    [...] jak zdradza jego autorka Heidi Lender zaczął się od systematycznego cotygodniowego robienia autoportretów zgodnie z założeniem “Stań na ławce. Upewnij się, że jest poniedziałek. Ubierz coś [...]

Dodaj komentarz